nowicjat
Zaraz po wstąpieniu do większości zgromadzeń zakonnych kandydat idzie do nowicjatu. Tam ma rok czasu (w niektórych zakonach więcej, np. 2 lata), żeby się porządnie zastanowić czy to jego droga jest. Z reguły nowicjat to czas modlitwy i pracy (np. w ogrodzie lub w gospodarstwie). To ułatwia skupienie. Poza tym nie oglądamy telewizji (ewentualnie czasem jakiś film, albo Wiadomości za pozwoleniem Mistrza Nowicjatu), rzadko odwiedzamy atrakcje typu kino, czy pub. No i jesteśmy z dala od rodziny i znajomych. Chodzi o to, żeby w nowicjacie się skupić na powołaniu i dobrze je rozeznać – a do tego potrzebna jest cisza, i ta zewnętrzna i ta wewnętrzna.