Staś kończy wyliczanie grzechów: ...i stłukłem piłką szybę sąsiadowi. Ksiądz pyta się: -
A co sąsiad na to powiedział? - Czy mam opuścić brzydkie wyrazy? - Oczywiście. - To nic nie powiedział proszę księdza.
W czasie spowiedzi: - Dużo przeklinam, ale i dużo się modlę - to się równoważy. Dużo piję wódki, ale i dużo poszczę - to też się równoważy. Dużo kradnę, ale i dużo rozdaję - to także się równoważy. Ksiądz nie wytrzymał i mu przerwał: - Bóg Cię stworzył, a piekło pochłonie - to także się równoważy.
Podczas spowiedzi wielkanocnej, ksiądz mówi do penitentki: - Kobieto ciszej się spowiadajcie, wszyscy słyszą. - E... tam - ja się swoich grzechów nie wstydzę.
Podczas rekolekcji ksiądz misjonarz zadał dzieciom pytanie: - Gdyby tak wszyscy dobrzy ludzie byli biali, a źli ludzie czarni, to jakiego koloru bylibyście wy? Mała Ala odpowiedziała: -
Ja, proszę księdza, byłabym w paski.
W czasie bierzmowania proboszcz stanął na ambonie i czeka, by jak zwykle rozległy się dźwięki
Hymnu do Ducha Świętego. Organista jednak jakby zasnął. Kapłan odwraca się niecierpliwie w kierunku organów i mówi cicho, lecz z naciskiem: - Przyjdź, Duchu Święty! Ale już!!!
-
Chciałbym być biskupem, jak mój dziadek. - zwierza się proboszczowi mały Janek. - To, twój dziadek jest biskupem? - Nie, ale też by chciał.
Jaś po sprawdzianie z religii pyta kolegę z ławki: - Na ile pytań odpowiedziałeś? - Na żadne. - To źle, bo ja też. Znowu katechetka nam powie, że od siebie odpisywaliśmy.
- Wszystkie sakramenty ustanowił sam Bóg - mówi na lekcji religii ksiądz - Jakimi słowami ustanowił sakrament małżeństwa? Jedna z uczennic podnosi rękę: - "Wprowadzam nienawiść między ciebie a niewiastę".
Pani katechetka do Arka: - Słyszałam, że już trzeci raz w tym tygodniu spóźniasz się do szkoły, co to ma znaczyć? - To znaczy, że jest środa, proszę pani!
Katechetka w trzeciej klasie usiłuje obrazowo wytłumaczyć dzieciom, co to jest kradzież? - Wyobraźcie sobie, że wkładam rękę do kieszeni jakiegoś pana, by wyciągnąć pieniądze. Kim jestem? - Jego żoną! - odpowiadają dzieci.
|