Szukaj w Necie?
HUMOR - ostatnia aktualizacja 03.04.2006. Dodaj do Ulubionych Ustaw jako Startową
Staś kończy wyliczanie grzechów:
...i stłukłem piłką szybę sąsiadowi.
Ksiądz pyta się:
- A co sąsiad na to powiedział?
- Czy mam opuścić brzydkie wyrazy?
- Oczywiście.
- To nic nie powiedział proszę księdza.

W czasie spowiedzi:
- Dużo przeklinam, ale i dużo się modlę - to się równoważy. Dużo piję wódki, ale i dużo poszczę - to też się równoważy. Dużo kradnę, ale i dużo rozdaję - to także się równoważy.
Ksiądz nie wytrzymał i mu przerwał:
- Bóg Cię stworzył, a piekło pochłonie - to także się równoważy.

Podczas spowiedzi wielkanocnej, ksiądz mówi do penitentki:
- Kobieto ciszej się spowiadajcie, wszyscy słyszą.
- E... tam - ja się swoich grzechów nie wstydzę.

Podczas rekolekcji ksiądz misjonarz zadał dzieciom pytanie:
- Gdyby tak wszyscy dobrzy ludzie byli biali, a źli ludzie czarni, to jakiego koloru bylibyście wy?
Mała Ala odpowiedziała:
- Ja, proszę księdza, byłabym w paski.

W czasie bierzmowania proboszcz stanął na ambonie i czeka, by jak zwykle rozległy się dźwięki Hymnu do Ducha Świętego. Organista jednak jakby zasnął. Kapłan odwraca się niecierpliwie w kierunku organów i mówi cicho, lecz z naciskiem:
- Przyjdź, Duchu Święty! Ale już!!!

- Chciałbym być biskupem, jak mój dziadek. - zwierza się proboszczowi mały Janek.
- To, twój dziadek jest biskupem?
- Nie, ale też by chciał.

Jaś po sprawdzianie z religii pyta kolegę z ławki:
- Na ile pytań odpowiedziałeś?
- Na żadne.
- To źle, bo ja też. Znowu katechetka nam powie, że od siebie odpisywaliśmy.

- Wszystkie sakramenty ustanowił sam Bóg - mówi na lekcji religii ksiądz - Jakimi słowami ustanowił sakrament małżeństwa?
Jedna z uczennic podnosi rękę:
- "Wprowadzam nienawiść między ciebie a niewiastę".

Pani katechetka do Arka:
- Słyszałam, że już trzeci raz w tym tygodniu spóźniasz się do szkoły, co to ma znaczyć?
- To znaczy, że jest środa, proszę pani!

Katechetka w trzeciej klasie usiłuje obrazowo wytłumaczyć dzieciom, co to jest kradzież?
- Wyobraźcie sobie, że wkładam rękę do kieszeni jakiegoś pana, by wyciągnąć pieniądze. Kim jestem?
- Jego żoną! - odpowiadają dzieci.

 

by xTomek SAC